Jak otworzyć sklep z odzieżą używaną? (lumpeks, second hand)



PORADNIK - Jak otworzyć sklep z odzieżą używaną powstał, abyście mogli Państwo zapoznać się ze wszystkimi ważnymi kwestiami w tym biznesie. Przedstawiamy Państwu szereg pomocnych wskazówek dotyczących założenia własnej działalności gospodarczej polegającej na detalicznej sprzedaży odzieży używanej. W poradniku szczegółowo opisujemy proces zakładania firmy, dogodne formy opodatkowania, koszty uruchomienia, polecane formy reklamy i marketingu a także sposoby na skuteczne wyróżnienie swojego sklepu wśród ogromnej konkurencji. Podajemy różne ciekawe wskazówki, które mogą Państwu pomóc przy podjęciu ostatecznej decyzji o otwarciu sklepu z odzieżą używaną. Jest to jedyny jak do tej pory tak obszerny poradnik dla osób myślących o założeniu własnego butiku z używaną odzieżą.

SPIS TREŚCI

1. Ważne i przydatne informacje przed rozpoczęciem swojego biznesu.

2. Zakładamy sklep z odzieżą używaną. Klika cennych uwag i porad.

3. Zaczynamy handlowanie. Co, gdzie i jak?

4. W trakcie funkcjonowania sklepu. Dostawy, wyprzedaże i promocje.





1.

Ważne i przydatne informacje przed rozpoczęciem swojego biznesu



Dotacje z Urzędu Pracy i koszty otwarcia sklepu

W dzisiejszych czasach (w dobie ogólnodostępnych dotacji z Urzędu Pracy na otwarcie nowej firmy) posiadanie własnego sklepu z odzieżą używaną stało się rzeczą bardzo prostą. W zależności od regulaminów w danym PUP kwota dotacji sięga 20.000zł i może w 100% pokryć środki potrzebne na uruchomienie swojego biznesu w branży odzieżowej. Aby ubiegać się o tego typu bezzwrotne środki należy być osobą bezrobotną. Warto przed wyłożeniem własnych pieniędzy dowiedzieć się szczegółowo w swoim Urzędzie Pracy jak wyglądają kwestie dofinansowania. Jeżeli nie spełniamy warunków w Urzędzie Pracy na otwarcie sklepu z odzieżą używaną warto sprawdzić w lokalnym punkcie konsultacyjnym nt. dotacji unijnych (powinien znajdować się w każdym powiecie) o inne możliwości otrzymania wsparcia przy otwieraniu swojej firmy (np. Program Operacyjny Kapitał Ludzki, działanie 6.2, z którego można uzyskać do 40.000zł na uruchomienie swojego biznesu i nie trzeba być osobą bezrobotną).

Mały, osiedlowy sklepik z powodzeniem można uruchomić już za 13.000-18.000zł. Jeżeli mamy nieco większy zasób gotówki, otwarcie i wyposażenie sklepu wielkości 100m2 może pochłonąć nawet 40.000zł. Dostawcy odzieży używanej mają świadomość, że ich potencjalni Klienci mogą mieć nieco problemów z wypełnieniem całej dokumentacji i starają się im w tym pomóc (jedną z takich firm jest Usati.pl, która stara się pomóc każdemu z jak najlepszym opisaniem swojego biznesu, aby wniosek przeszedł pozytywnie weryfikację i uzyskał dofinansowanie).


Dobra lokalizacja sklepu – jeden z najważniejszych elementów.

Powodzenie w tym biznesie uzależnione jest od wielu czynników, ale jednym z najważniejszych jest lokal w dobrej lokalizacji (nawet jeżeli koszty jego wynajmu będą dość wysokie). Nie sztuką jest uruchomić sklep z odzieżą używaną w miejscu gdzie nie będą chodzić ludzie, będący naszymi potencjalnymi klientami. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że większość klientów sklepów z odzieżą używaną to kobiety. Wypadałoby rozpocząć poszukiwania lokalu do wynajęcia w miejscu, gdzie codziennie chodzi dużo ludzi.

Dobrym rozwiązaniem może być np. sklep w pobliżu placu targowego. Przeważnie w każdym miasteczku co tydzień organizowany jest targ, gdzie masa ludzi zjeżdża się na zakupy (ale jeżeli w tym miejscu są ludzie tylko i wyłącznie w dzień targowy należy zrezygnować z tego punktu). Miejsca równie godne uwagi to np. centra miast, pobliża przystanków autobusowych, czy pasaże handlowe. Nie ma co zawracać sobie głowy bardzo tanimi lokalami na uboczu, gdzie nie spotkamy żywej duszy (najprawdopodobniej skończyłoby się to tak, że początkowo przyjdą ludzie z ciekawości (nawet z odleglejszych zakątków miasta), żeby sprawdzić nowy sklep, a później z braku klientów będziemy musieli go zamknąć). Decyzję o otwarciu sklepu z odzieżą używaną powinniśmy podjąć jeżeli uznamy, że mamy naprawdę dobry lokal do wynajęcia. W przeciwnym wypadku powinniśmy się wstrzymać z tą decyzją.

Inną kwestią jest posiadanie swojego lokalu. Jeżeli nie jest on nawet w najlepszej lokalizacji, ale uważamy, że interes może wypalić warto próbować. Brak comiesięcznych kosztów za wynajem powinien nam zrekompensować nieco niższe obroty w sklepie. Nie ma jasno określonych wymagań co do wielkości sklepu. Z powodzeniem możemy prowadzić zarówno mały butik (25-30m2) jak i wielki 200-metrowy sklep. Kluczowym elementem jest lokalizacja (ale nie tylko, są jeszcze inne istotne czynniki, aby biznes przynosił odpowiednie dochody).


A może tak sprzedaż odzieży używanej w Internecie?

Jeżeli nie możemy znaleźć odpowiedniego lokalu, a mimo to bardzo zależy nam na sprzedaży odzieży używanej, powinniśmy zastanowić się nad sprzedażą w Internecie. Coraz więcej osób wybiera właśnie ten sposób handlu. Początkowe koszty są bardzo niewielkie (największy wydatek to inwestycja w towar). Należy jednak pamiętać, że konkurencja w tym segmencie jest już bardzo duża, a największą przeszkodą są wysokie koszty wysyłki, które odstraszają ogromną ilość potencjalnych klientów, zainteresowanych drobnymi zakupami. Aby liczyć na przyzwoite zyski, należy jednorazowo oferować bardzo duże ilości przedmiotów do sprzedaży (np. na aukcjach internetowych liczonych w setkach lub tysiącach). Dobrym rozwiązaniem może być również tworzenie tzw. pakietów odzieżowych w odpowiednich rozmiarach. Na aukcjach Internetowych dużym powodzeniem cieszą się stworzone przez Sprzedawców zestawy odzieżowe np. dla dziecka (chłopca) w rozmiarze 105-115. Tak przygotowany zestaw (stworzony ładny opis, odpowiedniej jakości zdjęcia itp.) można z powodzeniem sprzedać dużo drożej niż sprzedając wszystko pojedynczo. Obszerniejsze informacje na ten temat znajdą Państwo w poradniku Jak sprzedawać odzież używaną w Internecie.


Dlaczego warto handlować odzieżą używaną?

W dobie kryzysu, powiększającego się bezrobocia i zaciskaniu pasa podczas tworzenia rodzinnego budżetu coraz częściej rezygnujemy z zakupu kosztownej nowej odzieży na rzecz ciuchów używanych. W 2009 roku obroty w sklepach z nową odzieżą spadły o około 15-25%, gdy właściciele popularnych „Lumpeksów” zanotowali wzrost przychodów o ponad 10%. Rynek odzieży używanej ciągle ma się bardzo dobrze i nic nie wskazuje na to, aby ta sytuacja miała się szybko zmienić. Jednak jedna tendencja w tej branży jest bardzo wyraźna. Klienci stali się bardzo wybredni i poszukują tylko ciuchów najwyższej jakości, markowych, bez widocznych śladów używania. Typowa sprzedaż niemieckiej odzieży używanej w kontenerach na środku sklepu, była modna 10 lat temu i w dzisiejszych czasach nie ma już miejsca dla tego typu sposób handlowania.

Zauważalny jest jednak bardzo szybki wzrost popularności sklepów z odzieżą typu OUTLET. Coraz więcej osób handlujących używaną odzieżą decyduje się na dokładanie do oferty outletów. Możliwe, że w dłuższej perspektywie sklepy z odzieżą używaną będą wypierane przez sklepy z outletami, jednakże przez najbliższych kilka-kilkanaście lat właściciele sklepów z odzieżą używaną powinni spać spokojnie, ponieważ nasze społeczeństwo ciągle boryka się z problemami finansowymi i nie prędko zrezygnuje z taniej odzieży używanej. Sklepy z odzieżą używaną mają jeszcze jedną przewagę nad sklepami z odzieżą outlet i odzieżą nową, mianowicie można w nich znaleźć tzw. „perełki” czyli pojedyncze sztuki, markowej, bardzo drogiej odzieży, której nie znajdziemy nigdzie indziej. Są ludzie, odwiedzający sklepy z odzieżą używaną, nie dlatego że nie stać ich na nowe ciuchy, ale właśnie dlatego, że można tam znaleźć rzeczy markowe i niepowtarzalne, niedostępne nigdzie indziej.


Odzieżą z którego kraju handlować, aby się pozytywnie wyróżnić?

Ważną kwestią jest wybór kraju pochodzenia odzieży, którą chcemy handlować. Ma to istotne znaczenie z punktu widzenia marketingowego i przyciągnięcia do swojego sklepu dużej rzeszy klientów. Nie jest tajemnicą, że w Polsce większość sklepów handluje odzieżą z Anglii i Irlandii. Przyjęło się, że z tego kraju pochodzi odzież najlepszej jakości. Niestety w ostatnich latach coraz więcej ludzi zaczyna narzekać na ubrania z Wielkiej Brytanii. Warto zastanowić się nad odzieżą z innych krajów. Nie od dziś wiadomo, że najatrakcyjniejsza i najmodniejsza odzież pochodzi z Włoch. To właśnie z Włoch wychodzą najnowsze trendy na całą Europę i Świat. W naszym kraju używana odzież z Włoch nie jest jeszcze tak bardzo popularna, dlatego też powinniśmy się głęboko zastanowić, czy nie opierać naszego biznesu na ciuchach właśnie z tego kraju.

Dlaczego używana odzież z Włoch? Różnorodność znanych światowych marek, wysoka jakość, większa „ekskluzywność” naszego sklepu, który bardzo pozytywnie będzie się wyróżniał na tle konkurencji to tylko kilka czynników, dla których warto handlować włoską odzieżą używaną. Jeżeli zdecydujemy się już na włoską odzież warto na wstępie poszukać odpowiedniego dostawcy. Dobrym posunięciem będzie zakup od bezpośredniego importera, tak abyśmy nie przepłacali w hurtowniach, gdzie towar może być nawet 50% droższy niż u importera! Jak znaleźć bezpośredniego importera z włoską odzieżą używaną? Wystarczy skorzystać z najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej Google.pl i wpisać w pole wyszukiwania np. „importerzy odzieży używanej z Włoch”. Jedną z takich firm jest właśnie Usati.pl, która jako bezpośredni importer odzieży nowej i używanej z Włoch zaopatruje szereg podmiotów w Polsce zarówno detalicznych jak i hurtowych.

Szyld naszego sklepu z opisem „ekskluzywna odzież nowa i używana z Włoch” powinien przyciągnąć bardzo dużą ilość zainteresowanych klientów. Gdybyśmy umieścili tam kolejny napis „angielska odzież nowa i używana” będzie on miał dużo mniejszą siłę przebicia wśród ogromnej ilości tego typu sklepów. Odpowiednia otoczka marketingowa, sugerująca, że to właśnie w naszym sklepie jest to co najlepsze, powinna pomóc w odpowiednim rozwoju naszego biznesu.





2.

Zakładamy sklep z odzieżą używaną. Kilka cennych uwag i porad.



Liczymy szczegółowe koszty potrzebne na otwarcie sklepu.

Zawsze należy dokładnie policzyć czy nasz nowy biznes jest w stanie na siebie zarobić. Nie polecamy otwierania własnej działalności pod wpływem chwili czy jakiegoś impulsu. Należy postępować racjonalnie i dokładnie przeanalizować swoje możliwości. Na samym początku musimy policzyć na co wydamy pieniądze zakładając swój sklep. Poniżej 4 główne elementy na które wydamy większość pieniędzy przeznaczonych na przykładowy mały butik z włoską odzieżą używaną:

  • a) Wyposażenie - polecamy systemy rurowo-kulkowe, które sprawdzają się idealnie w sklepach z odzieżą używaną a dodatkowo wyglądają bardzo estetycznie. Każdy musi indywidualnie zaprojektować wnętrze swojego sklepu, tak aby oferowane ciuchy były przejrzyście porozwieszane, a klienci nie musieli się między sobą przepychać. Oprócz systemu rurowo-kulkowego potrzebnych będzie zapewne kilka stojaków, lada i może inne elementy, które akurat będą pasowały do danego pomieszczenia. Przed zakupem nowych mebli i całego wyposażenia polecamy rozejrzeć się na portalu Allegro, gdzie można znaleźć rożnego rodzaju oferty osób chcących sprzedać całe wyposażenie sklepu. Kompleksowe wyposażenie sklepu z odzieżą używaną w ladę, wieszaki, półki i inne elementy możne kosztować od 3000zł do 5000zł. Zachęcamy do śledzenia aukcji na Allegro, gdyż można trafić bardzo atrakcyjne oferty.

  • b) Reklama zewnętrzna - ważne jest, aby nasz sklep był odpowiednio oznakowany z zewnątrz. Koszt profesjonalnej reklamy (szyldu) przed sklepem nie powinien wynieść więcej niż 1000zł. Nie polecamy używania sloganów reklamowych typu „tania odzież używana”, gdyż jest to mało profesjonalne. Zachęcamy do umieszczania nazwy i logo swojego sklepu i sloganów typu „Ekskluzywna odzież nowa i używana z Włoch”. Takie elementy zachęcą dużo większą liczbę osób do wejścia i sprawdzenia tego, co znajduje się na wieszakach sklepowych, dzięki czemu, grono naszych stałych, powracających klientów może być większe.

  • c) Remont sklepu - zawsze jest tak, że wynajmując nowy lokal trzeba coś poprawić, pomalować, zmienić według własnego uznania. W ten element można włożyć naprawdę dużo gotówki, jednak zalecamy rozsądne inwestycje w poprawienie wizualne swojego sklepu. Powinien on wyglądać schludnie i czysto, ale nie możemy przeznaczać na to zbyt dużych środków finansowych. Koszty remontu nie powinny być większa jak 1000-1500zł.

  • d) Zakup odzieży - to element na który wydamy najwięcej pieniędzy (bo na tym zarabiamy, sam remont i wyposażenie nie przyniesie nam zbyt wielu wymiernych korzyści). Na sklep o powierzchni około 30m2 powinniśmy się liczyć z zakupem około 150-200kg odzieży sortowanej na „pierwszy rzut” i dokładając co tydzień na nowych dostawach 20-50kg (w zależności od warunków na danym rynku). 200-250kg najwyższej jakości włoskiej odzieży używanej, zakupionej bezpośrednio u importera (bez pośrednictwa hurtowni, czyli np. w firmie Usati.pl) powinno wynieść w graniach 6000-7500zł brutto.

Poza wydatkami na „pierwsze uruchomienie” powinniśmy mieć odłożonych trochę pieniędzy przynajmniej na pierwsze 2 miesiące prowadzenia sklepu, kiedy to reklama dopiero zaczyna działać a klienci coraz częściej nas odwiedzają. Może okazać się że właśnie przez pierwsze 1-2 miesiące musimy nieco dokładać do interesu (np. kupując dużo dodatkowego towaru). Warto mieć w zanadrzu 2000-3000zł, aby nie przyblokować siebie i rozwoju swojego sklepu już na samym początku.

Podsumowując wszystkie wydatki początkowe i środki na pierwsze miesiące funkcjonowania musimy się liczyć z kosztami rzędu 13.000-18.000zł. Warto dokładnie przeliczyć czy w naszym konkretnym przypadku będzie to bliżej 13.000zł czy bliżej 18.000zł, ponieważ różnica jest dość znacząca.


Stałe, comiesięczne koszty prowadzenia sklepu.

Podczas robienia biznes planu nie możemy zapomnieć o uwzględnieniu stałych, comiesięcznych kosztów jakie będziemy ponosić na utrzymanie naszego sklepu. Koszty dla przykładowego 30-metrowego butiku z włoską odzieżą używaną, w której właściciel będzie jednocześnie sprzedawcą mogą wyglądać mniej więcej tak:

  • - wynajem lokalu – 800zł
  • - ZUS właściciela – 350zł (zakładając że to jego pierwsza działalność)
  • - 150kg towaru – 4500zł
  • - media i inne wydatki – 300zł
  • - reklama sklepu – 200zł

Łącznie, co miesiąc powinniśmy liczyć się z uśrednionymi wydatkami około 6000zł

Aby wyjść „na swoje” (licząc że prowadzimy sprzedaż 24 dni w miesiącu) powinniśmy dziennie sprzedawać towaru za około 250zł. W dniu dostawy utarg może sięgać grubo ponad 1000zł, a w pozostałe dni będzie zapewne mniejszy (50-150zł). Dobrym punktem odniesienia może być wyliczanie swoich zysków w taki sposób: W każdy dzień dostawy zarabiamy tyle, aby starczyło na pokrycie wszystkich kosztów, a w pozostałe dni (kiedy utargi będą w graniach 50-150zł) cały dochód to nasz zysk „na czysto”. Jeżeli w Państwa indywidualnym przypadku właśnie tak będzie, że w dniu dostawy zwraca się towar i można z tego pokryć pozostałe koszty stałe to serdecznie gratulujemy. Interes powinien bardzo dobrze prosperować.

Jak możemy zauważyć największym wydatkiem każdego miesiąca jest zakup nowych partii towaru (bez niego za dużo nie zdziałamy). Powinniśmy jednak bacznie kontrolować ilość zakupywanej odzieży z tym co sprzedajemy w sklepie. Jeżeli podczas prowadzenia sklepu okaże się, że wystarczą nam zakupy za 2000zł co miesiąc i przyniesie nam to odpowiednie, satysfakcjonujące dochody, to powinniśmy ograniczyć ilość towaru na każdej dostawie.


Wybór formy opodatkowania.

Ważną kwestią jest wybór formy opodatkowania naszego sklepu. Zdajemy sobie sprawę, że może to być dla Państwa trudna kwestia i widmo rozliczeń z Urzędem Skarbowym może być straszne. Aby jednak ograniczyć niepotrzebne wydatki np. na usługi księgowe oraz dodatkowe opłaty związane z podatkiem VAT proponujemy (zwłaszcza dla osób z małymi butikami) wybór następującej formy opodatkowania:

Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych (3%) bez VAT i bez kasy fiskalnej na początku

W takim wypadku prowadzą Państwo dziennik dziennej sprzedaży, wpisując ile w damy dniu zarobiliśmy. Na koniec każdego miesiąca należy zsumować przychody ze wszystkich dni i wyliczyć od tej kwoty 3% podatku do zapłacenia. Przykładowo, jeżeli w danym miesiącu z dzienniczka sprzedaży wynika, że zarobili Państwo 4532zł to podatku do zapłacenia będzie 135,96zł. I oto cała filozofia rozliczania się z Urzędem Skarbowym. Nie trzeba rozliczać żadnych innych spraw. Jest to najbardziej dogodna forma opodatkowania dla małych sklepów o czym zapewne się Państwo przekonają na własnej skórze. Nie trzeba mieć nawet żadnych kas fiskalnych ani innych tego typu urządzeń (jeżeli nie przekroczą Państwo określonej kwoty przychodów w danym roku kalendarzowym). Praktycznie nie obchodzą Państwa żadne rozliczenia poza wyliczaniem co miesiąc 3% podatku do zapłacenia.


Rejestracja działalności gospodarczej.

Jeżeli jesteśmy już o krok od ruszenia ze swoją firmą (czytaj: idziemy załatwiać wszystkie formalności związane z otwarciem działalności) będziemy musieli poczynić następujące kroki formalne (dane aktualne na rok 2010):
  • a) Wpis do Ewidencji Działalności Gospodarczej - w urzędzie gminy lub miasta wypełniamy wniosek EDG-1. W przypadku naszego przykładowego butiku z włoską odzieżą używaną będziemy zmuszeni wpisać Kod PKD np. 47.71.Z ( Sprzedaż detaliczna odzieży prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach) oraz 47.79.Z (Sprzedaż detaliczna artykułów używanych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach).

  • b) Założenie konta firmowego w banku - przepisy stanowią, że nie jest to warunek konieczny, ale warto posiadać swoje konto firmowe. Należy rozejrzeć się za takim, którego comiesięczne koszty prowadzenia będą darmowe.

  • c) Odwiedziny w Urzędzie Skarbowym i ZUS - zasadniczo złożenie wniosku EDG-1 powinno zakończyć rejestrację firmy. W praktyce jednak będziemy musieli zapewne odwiedzić Urząd Skarbowy i ZUS celem złożenia dodatkowych dokumentów. Pamiętajmy, aby nie rejestrować firmy jako płatnik VAT, gdyż wtedy zapewne będziemy potrzebować biura rachunkowego, kasy fiskalnej i innych rzeczy, które nie są niezbędne.


Certyfikaty o dezynfekcji i dezynsekcji.

W przypadku handlowania odzieżą używaną możemy spotkać się z różnymi opiniami na temat certyfikatów o dezynfekcji i dezynsekcji, które powinniśmy posiadać. Prawda jest taka, że owe certyfikaty (jeżeli w ogóle powinniśmy sobie nimi zawracać głowę) są wymagane w przypadku zakupu tzw. niesortu. Niesort standardowo traktowany jest jako odpad i na tego typu towar powinny być odpowiednie zaświadczenie. W przypadku odzieży sortowanej takie zaświadczenie nie są wymagane.

Zasadniczo, jeżeli kupujemy nawet niesort, i na fakturze mamy zapis „odzież używana” a nie „odpady” to nie powinniśmy mieć żadnych niespodzianek związanych z brakiem odpowiednich certyfikatów. Jeżeli jednak chcielibyśmy być w pełni „OK” i mieć na wszelki wypadek wszystkie niezbędne dokumenty, to po odpowiednie certyfikaty powinniśmy udać się do naszego dostawcy. Ma on obowiązek dostarczyć odpowiedni certyfikat o dezynfekcji zakupionego przez Państwa towaru. Firma Usati.pl, na życzenie Klienta wystawia odpowiednie certyfikaty o dezynfekcji i dezynsekcji. Praktyka w branży pokazuje, że nikt tego nigdy nie sprawdza, ale warto mieć chociaż jeden tego typu dokument gdzieś w archiwum.





3.

Zaczynamy handlowanie. Co, gdzie i jak?



Odwieczny problem - SORT czy NIESORT?

Gdy załatwiliśmy już wszystkie formalności z otwarciem swojego sklepu ( lub jesteśmy w trakcie ich załatwiania) najwyższa pora na zakup towaru do sklepu. Mamy do wyboru dwie możliwości: odzież sortowana lub odzież niesortowana. Różnice w poszczególnych pozycjach są znaczne i dość istotne. Poniżej przedstawiamy (naszym zdaniem najistotniejsze) zalety i wady każdej opcji:

  • SORT - odzież sortowana

  • Zalety:
    • - stała jakość towaru, bez ciuchów brudnych i uszkodzonych
    • - możliwość wyboru poszczególnych kategorii (np. tylko odzież damska lub dziecięca)
    • - możliwość wglądu w worki przed zakupem (powinna być w każdej szanującej się hurtowni)
    • - brak odpadów, które trzeba zutylizować
    • - nie potrzebujemy wielkich magazynów i sortowni, po prostu przywozimy i wywieszamy w sklepie

    Wady:
    • - wyższa cena niż w przypadku odzieży niesortowanej z oryginalnych zbiórek
    • - czasami dla hurtowników NAJWYŻSZA JAKOŚĆ to nie to samo o czym my myślimy
    • - mogą występować ciuchy bardzo znanych marek, ale na tyle już niemodne, że ich nie sprzedamy
  • NIESORT - bezpośrednie zbiórki

  • Zalety:
    • - dużo niższa cena zakupu niż w przypadku odzieży sortowanej
    • - możliwość zarobienia dużo większych pieniędzy niż w przypadku sortowanej odzieży

    Wady:
    • - nigdy nie wiadomo co znajduje się w workach (może się zdarzyć, że 80% wyrzucimy do śmieci)
    • - problem z utylizacją pozostałych odpadów nie nadających się do sprzedaży
    • - brak możliwości sprawdzenia towaru przed zakupem (kupujemy tzw. kota w worku)
    • - dodatkowa praca związana z przesortowanie towaru (a także np. praniem brudnych ciuchów)

Na niesorcie można zarobić dużo więcej niż na sorcie, jeżeli trafimy na dobrą partię towaru, jednakże jeżeli trafimy na partię gorszą, z której większość ciuchów wyrzucimy do śmieci to nie zarobimy nic, lub też stracimy sporo pieniędzy. W przypadku towaru sortowanego mamy gwarancję (a przynajmniej powinniśmy ją mieć) jakości towaru i stały zysk. Nie polecamy (zwłaszcza na małe butiki odzieżowe) zakupu niesortu. Każdy musi niestety we własnym zakresie przeanalizować co jest dla niego najlepszym rozwiązaniem. Naszym zdaniem, na małe butiki warto jednak brać towar sortowany tzw. CREAM (choć coraz trudniej o dobry towar) natomiast na sklepy duże, lub w mniejszych miejscowościach możemy pokusić się o zakup NIESORTU (lub SORT + NIESORT).

Bardzo zauważalny problem pojawia się w przypadku zakupu NIESORTU z Anglii. Na forach dyskusyjnych można poczytać obszerne wypowiedzi osób, które znają proceder skupu odzieży posklepowej w Polsce i wywożenie jej do Anglii, celem „wciśnięcia” innemu nieświadomemu sytuacji Polakowi tych resztek posklepowych jako ORYGINALNEGO NIESORTU. Niestety, ale w przypadku odzieży niesortowanej, nie mamy możliwości zweryfikowania tego co kupujemy. Proponujemy bardzo głęboko zastanowić się, zanim dokonacie Państwo zakupu niesortowanej odzieży z tzw. zbiórek Charity, D2D czy innych kontenerowych, bo może okazać się ten towar pochodzi z sąsiedniego sklepu, który sprzedaje tzw. posklepówkę po 50gr za kilogram. Na szczęście nie ma sygnałów o tak nieuczciwych procederach w innych krajach (może dlatego, że jest tam dużo mniej Polaków).


Sprzedaż z wieszaka, czy może na kilogramy?

Jeszcze kilka lat temu bardzo popularna była sprzedaż na kilogramy (towar był powrzucany w ogromne boksy na środku sklepu, a klienci wyszukiwali co bardziej atrakcyjne ciuchy). W dzisiejszych czasach jest bardzo wyraźna tendencja odchodzenia od tego modelu na rzecz wyceniania wszystkich rzeczy na wieszakach. Sklepy z odzieżą używaną już nie są takimi lumpeksami jak kiedyś, tylko bardzo ładnymi butikami odzieżowymi. My również polecamy wycenę wszystkiego i wywieszenie na wieszakach sklepowych. Zajmuje to zapewne nieco więcej czasu niż przy sprzedaży na wagę, ale gwarantuje „ekskluzywność” sklepu oraz większe zyski ze sprzedaży. Jeżeli nie chcemy, aby nasz sklep był traktowany jako jeden z wielu lumpeksów, proponujemy rezygnację ze sprzedaży na wagę. W niektórych jednak przypadkach (np. sklepy na wsi, gdzie bardziej niż marka i jakość liczy się cena) można zastanowić się nad modelem sprzedaży „na wagę”. W takim przypadku nie będziemy handlować CREAMem (towarem najwyższej jakości) a raczej pierwszym gatunkiem, który kupimy za 10-15zł/kg.


Odzież damska, męska czy dziecięca?

Musimy zastanowić się jaką odzież będziemy oferować naszym klientom (zwłaszcza gdy mamy ograniczoną powierzchnię sklepu). Większość osób odwiedzających sklepy z odzieżą używaną to kobiety i właśnie odzież damska powinna być najważniejszym elementem na którym skupimy swoją uwagę. Posiadanie odzieży dziecięcej w sklepie też jest bardzo dobrym pomysłem, gdyż kobiety często szukają również odzieży dla swoich pociech (zwłaszcza, że nowe ciuszki dla dzieci są bardzo drogie). Jeżeli mamy ograniczy metraż w sklepie możemy zrezygnować z odzieży męskiej (przynajmniej na początku), ponieważ stanowi ona najmniejszy procent z całej sprzedaży. Skupiając się tylko na odzieży damskiej i dziecięcej będzie nam łatwiej dotrzeć do docelowej grupy klientów z reklamą. Jeżeli zauważymy jednak, że dużym zainteresowaniem cieszy się odzież męska, a np. dziecięca nie tak wysokim jak początkowo planowaliśmy to powinniśmy zastanowić się nad zmianą asortymentu. Nie ma sensu na siłę oferować coś, co się po prostu nie sprzedaje. Może okazać się, że nasz sklep jest w takim miejscu, gdzie akurat duża część mężczyzn gromadzi się i odwiedza nasz sklep. Decyzje o zmianach asortymentowych powinniśmy podejmować rozsądnie, po przeanalizowaniu Klientów odwiedzających nasz butik, oraz po tym co się najlepiej sprzedaje i czego szukają Klienci.


Kradzieże w sklepach z odzieżą używaną.

Problem kradzieży w sklepach z odzieżą używaną zapewne nie ominie również naszego nowego biznesu. Jest to sprawa z którą muszą się na co dzień mierzyć właściciele ciucholandów. Problem kradzieży jest zarówno po stronie Klientów jak i pracowników. Nieoficjalne dane wskazują, że dużo większym problemem są pracownicy niż Klienci. Jeżeli sami będziemy właścicielem i jednocześnie sprzedawcą, to pozostaje nam jedynie zwracanie uwagi na potencjalnie niebezpiecznych Klientów. Jest pewien odsetek, którzy przychodzą do sklepu tylko po to, aby wyrządzić nam straty kradnąc towar. W miarę skutecznym rozwiązaniem jest zamontowanie kamer w sklepie i nagrywanie każdego dnia sprzedaży. Zapewne zniechęci to co niektórych pracowników, a informacja „obiekt monitorowany” powinna również dać do myślenia Klientom myślącym o darmowej bluzce czy sukience. Niestety, ale nie będziemy w stanie kontrolować wszystkich i wszystkiego, dlatego pewien odsetek naszej sprzedaży powinniśmy przeznaczyć na tzw. straty. Kradzieże i defraudacje pracownicze i klienckie mogą czasami wynosić ponad 30% dochodów sklepu, dlatego chociaż prowizorycznie, ale powinniśmy bacznie kontrolować i sprawdzać co się w naszym sklepie dzieje.





4.

W trakcie funkcjonowania sklepu. Dostawy, wyprzedaże i promocje.



Kiedy nowe dostawy w sklepie?

Prowadząc swój sklep musimy przyjąć jedną, spójną strategię dostaw i wyprzedaży. Nie może być tak, że organizujemy dostawy kiedy nam się podoba, gdyż klienci będą zdezorientowani. Stałych klientów możemy podzielić na 3 grupy: tych co odwiedzają sklep podczas nowych dostaw, tych co zaglądają jak są wyprzedaże i tych co ciągle odwiedzają sklep. Jeżeli nie będziemy mieli z góry określonego dnia dostawy utrudnimy wizyty kupującym, którzy tylko czekają na nowe dostawy i możliwość zakupu czegoś niepowtarzalnego, przed tym jak inni wykupią najcenniejsze „okazy”. Zasadniczo powinniśmy realizować nowe dostawy co tydzień. Tak się przyjęło w branży odzieży używanej, że co tydzień w sklepie jest nowa dostawa i nie powinniśmy się tutaj wyróżniać. Kluczowym elementem jest dzień tygodnia z nową dostawą. Jeżeli konkurencja obok nas organizuje dostawy w soboty, to dobrym rozwiązaniem byłoby np. robienie dostaw w środę. Jeżeli nasz sklep, jest w pobliżu placu targowego, na który co tydzień odbywa się targ, powinniśmy zorganizować dostawę w dzień targowy. Ważne jest, aby klienci wiedzieli, że jak odwiedzą sklep za tydzień to mogą oczekiwać nowej dostawy.


Co jaki czas organizować wyprzedaże?

Wyprzedaże, to element z którym będziemy mieli do czynienia prowadząc swój butik odzieżowy. Tutaj tak samo jak w przypadku nowych dostaw, powinniśmy wypracować pewien system, który będziemy stosować zawsze w taki sam sposób. Polecamy np. taki system sprzedaży: czwartek – nowa dostawa, piątek i sobota – standardowe ceny, poniedziałek, wtorek, środa – wyprzedaż 10,20,30%. Taki system pozwoli wszystkim klientom (i tym czekającym na nowości i tym czekającym na przeceny) znaleźć dzień do odwiedzin naszego butiku. Raz na miesiąc, możemy (a nawet powinniśmy) organizować tzw. „mega wyprzedaż” gdzie będziemy próbowali pozbyć się jak największej ilości ciuchów zalegających na wieszakach. Takie wyprzedaże są wskazane, gdyż nie ma możliwości, aby wszystko się systematycznie wyprzedawało. Należy w tym miejscu jednak być bardzo ostrożnym. Jeżeli w sklepie oferujemy tylko CREAM (który kupujemy za duże pieniądze) a organizowane wyprzedaże powodują że praktycznie nic nie zarabiamy, to stanowczo powinniśmy z nich zrezygnować. Możemy przyzwyczaić Klientów, że wyprzedaże odbywają się np. tylko raz na kwartał i wtedy można nabyć atrakcyjne ciuchy za bardzo małe pieniądze. Każdy musi sam przemyśleć system wyprzedaży w sklepie.


Jakie inne metody promocji możemy zastosować?

Aby klienci wiedzieli, że nasz sklep nie jest martwym tworem, tylko dobrze prosperuje i oferuje coraz to nowe dostawy towarowe, musimy systematycznie organizować choćby symboliczne akcje promocyjne i reklamowe. Postawienie przed sklepem tzw. „potykacza” ze zmieniającymi się co dzień informacjami ze sklepu da sygnał dla przechodniów (np. codziennie wracającym z pracy) że sklep dobrze sobie radzi. Możemy np. codziennie organizować promocje typu „dzisiaj do zakupów powyżej 50zł dowolny pasek gratis” lub „Tylko dzisiaj zakupy powyżej 50zł nagradzamy rabatem 10zł”. Jeżeli np. na nową dostawę towaru będziemy mieli znaczące ilości firmowych ciuchów takich jak Dolce & Gabbana, Armani, Prada, Versace itp. (a jest to możliwe raczej tylko we włoskiej odzieży używanej) powinniśmy na naszym potykaczu wywiesić taką informację. Powinno to przyciągnąć klientów zainteresowanych markowymi ciuchami, którzy z jakichś względów jeszcze nie odwiedzali naszego sklepu. Warto również pomyśleć (raz na jakiś czas) o ulotkach. Jeżeli prowadzimy butik z włoską odzieżą używaną, to rozdawanie ulotek informujących że prowadzimy jedyny w mieście butik z taką właśnie odzieżą , może przyciągnąć nowych klientów, którzy nigdy wcześniej nie mieli styczności z modą włoską. Jeżeli nasz sklep jest w małej miejscowości, gdzie wszystko przenosi się drogą pantoflową, to w późniejszym okresie prowadzenia biznesu ulotki nie spełnią swoich oczekiwań i lepiej wydać te pieniądze w inny sposób.


Dobrze idzie? A może tak drugi sklep?

Powinniśmy zdawać sobie sprawę, że „mega wyprzedaże” nie zawsze są najlepszą opcją na wyzbycie się zalegającego na wieszakach towaru (towar może być bardzo atrakcyjny, ale z jakichś przyczyn nie znalazł nabywcy). W takich przypadkach warte zastanowienia powinno być otwarcie drugiego sklepu. Drugi sklep to oczywiście kolejne koszty i wydatki, ale ma jedną zasadniczą zaletę – możemy wymieniać towar pomiędzy sklepami. Zamiast organizować duże wyprzedaże, możemy towarem, który się nie sprzedał w pierwszym sklepie robić dostawy w drugim! Takim sposobem małym kosztem zaopatrujemy oba sklepy. Drugi sklep, może być np. w nieci biedniejszej dzielnicy gdzie ludzie poszukują tańszych ciuchów. Wyróżnienie się po raz kolejny tym, że owy sklep sprzedaje markowe włoskie ciuchy (nawet jeżeli te najsmaczniejsze kąski zostały już sprzedane w butiku pierwszym) powinno pomóc sklepowi na siebie zarobić.





Jeżeli mają Państwo propozycje co do rozbudowy tego poradnika o jakieś dodatkowe kwestie (lub inne sugestie i spostrzeżenia) to prosimy o kontakt email. Postaramy się powprowadzać inne interesujące kwestie, tak aby kolejni Czytelnicy mogli jeszcze bardziej pogłębić swoją wiedzę z dziedziny zakładania i prowadzenia sklepu z odzieżą używaną.

Firma Usati.pl nie zgadza się na jakiekolwiek kopiowanie niniejszego poradnika w części lub całości. Wykryte próby powielania lub kopiowania niniejszego poradnika, będą ścigane zgodnie z obowiązującymi w naszym kraju przepisami.